Rozpoczynamy nowy rok szkolny i katechetyczny. Serdecznie zapraszamy do zapoznania się z bogatą ofertą grup działających w naszej parafii. Dziś zaproszenie kierujemy do dzieci.

Czy myślałaś kiedyś, aby zostać Dzieckiem Maryi?

Dziecko Maryi to ktoś szczególny. Ktoś, kto oddając się w prowadzenie Matce Bożej, swym postępowaniem i postawą dąży do świętości. Aby przystąpić do wspólnoty Dzieci Maryi trzeba tylko chcieć. Bycie Dzieckiem Maryi to nie tylko modlitwa i obowiązki, ale także spotkania, zabawy, rozrywki i wyjazdy. Co roku uczestniczymy w pielgrzymce do Katedry Chrystusa Króla w Katowicach, gdzie mamy okazję spotkać się z Dziećmi Maryi z całej Diecezji.

Dzieci Maryi uczestniczą w Mszach Świętych szkolnych oraz w uroczystościach parafialnych. W maju i październiku są obecne na nabożeństwach majowych i różańcowych ku czci Najświętszej Maryi Panny. Dzieci Maryi pełnią swą służbę w niebieskich pelerynach z medalikiem na kolorowej wstążce.

Wstępując do grona Dzieci Maryi zyskasz nowe koleżanki, a może spotkasz te, które dobrze już znasz. Zyskasz także coś więcej – bliskość Chrystusa i Jego Matki Maryi.

Spotkania odbywają się w soboty o 1000 w salce na probostwie.

Czy myślałeś kiedyś, aby zostać ministrantem?

Ministrant to ten, kto służy Panu Jezusowi podczas Mszy Świętej i innych nabożeństw. Bliskość ołtarza, złożone ręce, komża, alba – to wszystko sprawia, że pobyt w kościele daje wiele radości i szczęścia. Ministrant jest bliżej Chrystusa niż wszyscy obecni w świątyni: znajduje się blisko ołtarza, tabernakulum.

Życie każdego dobrego ministranta polega na pobożnym uczestnictwie w Mszach Świętych według ustalonego planu, a także na spotykaniu się na zbiórkach, wspólnych wyjściach i wyjazdach, rekolekcjach oraz na innych atrakcyjnie spędzanych chwilach.

Wstępując do grona ministrantów zyskasz nowych kolegów, a może spotkasz tych, których dobrze już znasz. Zyskasz także coś więcej – bliskość Chrystusa, Któremu odtąd będziesz służyć. Pan Jezus w sposób szczególny będzie z Tobą – to On Ciebie wybiera
z grona Twoich rówieśników.

Spotkania odbywają się w soboty o 900 w salce na probostwie.


Dane parafii
Dane parafii


PATRONKA PARAFII

Odlew z brązu Marek Żebrowski Bielsko Biała

Święta Barbara

Modlitwy do św. Barbary

Łacińskie słowo Barbara znaczy tyle, co mieszkanka spoza Grecji, cudzoziemka. Nie wiemy dokładnie ani kiedy, ani w jakich okolicznościach poniosła śmierć. Przypuszcza się, że ok. roku 305, kiedy nasilenie prześladowań za panowania cesarza Maksymiana Galeriusza (305 – 311) było najkrwawsze. Nie znamy również miejscowości, w której żyła Święta i oddała życie za Chrystusa.

Według legendy była piękną córką bogatego poganina Dioskura z Heliopolis w Bitynii (płn. cz. Azji Mniejszej). Ojciec wysłał ją na naukę do Nikomedii. Tam zetknęła się z chrześcijaństwem. Prowadziła korespondencję z wielkim filozofem i pisarzem Orygenesem z Aleksandrii. Pod jego wpływem przyjęła chrzest i złożyła ślub czystości.

Ojciec dowiedziawszy się o tym, pragnąc wydać ją za mąż i złamać opór dziewczyny, uwięził ją w wieży. Jej zdecydowana postawa wywołała w nim wielki gniew. Przez pewien czas Barbara była głodzona i straszona, żeby wyrzec się wiary. Kiedy to nie poskutkowało, ojciec zaprowadził ją do sędziego i oskarżył. Sędzia rozkazał najpierw Barbarę ubiczować, jednak jej chłosta wydała się jakby muskaniem pawich piór. W nocy miał ją odwiedzić anioł, zaleczyć jej rany i udzielić Komunii św. Potem sędzia kazał Barbarę bić maczugami, przypalać pochodniami, a wreszcie obciąć jej piersi. Chciał ją w takim stanie pognać ulicami miasta, ale wtedy zjawił się anioł i okrył jej ciało białą szatą. Wreszcie sędzia zrozumiał, że torturami niczego nie osiągnie. Wydał więc wyrok, by ściąć Barbarę mieczem.

Wykonawcą tego wyroku miał się stać ojciec Barbary, Dioskur. Podobno ledwie odłożył miecz, zginął rażony piorunem. Barbara poniosła męczeńską śmierć w Nikomedii (lub Heliopolis) ok. 305 roku. Być może, że właśnie tak nietypowa śmierć, zadana ręką własnego ojca, rozsławiła cześć św. Barbary na Wschodzie i na Zachodzie.

Żywoty jej ukazały się w języku greckim, syryjskim, koptyjskim, ormiańskim, chaldejskim, a w wiekach średnich we wszystkich językach europejskich. W wieku VI cesarz Justynian sprowadził relikwie św. Barbary do Konstantynopola. Stąd zabrali je Wenecjanie w 1202 roku do swojego miasta, by je z kolei przekazać miastu Torcello, gdzie się znajdują w kościele Św. Jana Ewangelisty. Również w Polsce kult św. Barbary był zawsze bardzo żywy. Już w modlitewniku Gertrudy, córki Mieszka II (XI w.), wspominana jest pod datą 4 grudnia. Egipscy chrześcijanie twierdzą, że relikwie św. Barbary znajdują się w Starym Kairo. W sprawie relikwii świętej pertraktowali królowie aragońscy z sułtanami Egiptu w XII i XIV wieku. Świadczy to jak żywy musiał być wówczas kult świętej męczenniczki.

Ikonografia najczęściej przestawia św. Barbarę w stroju królowej w koronie dla podkreślenia jej szlachetnego pochodzenia. W ręku trzyma palmę męczeństwa, zwycięstwa lub kielich z Najświętszym Sakramentem. Przy niej lub obok niej widnieje wieża, w której święta miała być więziona przez ojca. Wieża ma trzy okienka, które św. Barbarze przypominać miały podstawową prawdę wiary katolickiej o Trójcy Przenajświętszej. Często w ręku świętej znajduje się miecz. Atrybuty: anioł z gałązką palmową, dwa miecze u jej stóp, gałązka palmowa, kielich, księga, lew u stóp, miecz, monstrancja, pawie lub strusie pióro, wieża. Jej wizerunek uwiecznili artyści tej miary, co Raffael, matteo di Giovanni, Lorenzo Lotto, Guidoccio Cozzarelli, Boticelli, Gian Battista Moroni, Cosimo Coselli, Łukasz Cranach Starszy, Dürer, Memling, Holbain i inni.

Pierwszy kościół ku jej czci wystawiono w 1262 r. w Bożygniewie koło Środy Śląskiej. W XV w. Wydział Teologiczny Akademii Krakowskiej obrał sobie św. Barbarę za patronkę. W wieku XV wydział teologiczny na Akademii Krakowskiej obrał sobie za patronkę św. Barbarę. Poza Polską św. Barbara jest darzona wielką czcią także w Czechach, Saksonii, Lotaryngii, południowym Tyrolu, a także w Zagłębiu Ruhry. W Nadrenii uważana jest za towarzyszkę św. Mikołaja – warto wiedzieć, że w wielu miejscach to właśnie ona obdarowuje dzieci prezentami.

Jako patronkę dobrej śmierci czcili św. Barbarę przede wszystkim ci, którzy na śmierć nagłą i niespodziewaną są najwięcej narażeni: górnicy, hutnicy, marynarze, rybacy, żołnierze, kamieniarze, więźniowie itp. Polecali się jej wszyscy, którzy chcieli sobie uprosić u Pana Boga śmierć szczęśliwą. W Polsce istniało nawet bractwo św. Barbary jako patronki dobrej śmierci. Należał do niego m.in. św. Stanisław Kostka. Nie zawiódł się. Kiedy znalazł się w chorobie śmiertelnej na łożu boleści, a właściciel wynajętego przez Kostków domu nie chciał jako zaciekły luteranin wpuścić kapłana z Wiatykiem, wtedy zjawiła mu się św. Barbara i przyniosła Komunię świętą. Barbara jest ponadto patronką archidiecezji katowickiej, Edessy, Kairu; architektów, cieśli, dzwonników, kowali, ludwisarzy, murarzy, szczotkarzy, tkaczy, więźniów, wytwórców sztucznych ogni, żołnierzy (szczególnie artylerzystów i załóg twierdz). Jest jedną z Czternastu Świętych Wspomożycieli „mających stały dyżur ratowniczy nad światem”.


p5rn7vb